Sceny z życia książek #3 albo Nocne życie książki



Co Wam mogę powiedzieć. Może to, że tym razem jakość zdjęcia jest zamierzona, a nie pozostawiona czystemu przypadkowi i ogólnemu rozchwierutaniu, jakie przy robieniu zdjęć mi towarzyszy?




A wynika to z prostego faktu, że książkę przyłapałam na wymykaniu się w nocy przez balkon. Tak, tak, moi drodzy -- w tym wypadku to akurat bardziej była północ niż południe. Myślę, że ucieczkę spowodowało to, że od wiosny jestem pewna, że już-już sięgnę po nią i przeczytam, podczas gdy to już-już rozciąga się na coraz dłuższy okres czasu. Musiała się biedna zniecierpliwić i poszła szukać bardziej przyjaznego domu. Na szczęście dała się przebłagać i wróciła, ale myślę, że będę musiała położyć ją bardziej na widoku, żeby mi przypominała o owym już-już, żeby faktycznie było już-już.

Weź dokładkę!

12 komentarze

  1. To ja przeczytam ją szybciej, bo muszę oddać do biblioteki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli ucieknie w sposób zupełnie legalny, zgodnie z prawem i przeczytana :D!

      Usuń
  2. A może jak kot, chciała mieszkać u Ciebie, jeść u sąsiada z dołu, a bawić chodzić do tej staruszki na przeciwko ;)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co stanowczo tylko dowodzi, że kot zdecydowanie za często i za długo przesiaduje na tym regale, dzieląc się z książkami swoimi przemyśleniami! ;)

      Usuń
  3. Matko, to moje uciekają stadami...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że ta jedna ucieka, bo ciągle jej powtarzałam, że zaraz ją przeczytam. Innym nic nie mówię, więc stoją sobie cierpliwie ;).

      Usuń
  4. Też mam kilka takich "uciekających" pozycji na swojej półce :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, z gatunku "uciekających" (że nigdy ich nie ma na półce), to dodałabym jeszcze "Lato" Tove Jansson, ciągle komuś pożyczane ;).

      Usuń
  5. U mnie też już kilka zniecierpliwionych :)

    OdpowiedzUsuń
  6. moich wiele protestuje!jakiś powszechny bunt.wszędzie wędrują.no a przecież,jak głosi stare porzekadło-wszędzie dobrze,ale w domu najlepiej.przemówić sobie nie dadzą do rozsądku!tylko by się wymykały...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to wiek, jeśli to nowości, to chcą się wyszumieć, te starsze przeżywają może kryzys wieku średniego, a książki-emerytki postanawiają zwiedzać świat ;)?

      Usuń