Sceny z życia książek #5 albo Książka, która obudziła się na wiosnę



Czyli wyjaśnienie dziwnych trzasków dochodzących od strony regału, co do pochodzenia których Kot okazał się niewinny.





Nagle buch, nagle trzask, nagle jakieś dziwne poruszenie tam, gdzie dotąd zalegała cisza, spokój i -- nie wstydźmy się do tego przyznać -- także kurz. Ale przecież idzie wiosna, drzewa mają pączki, a zwierzęta budzą się z zimowego snu. Nic dziwnego, że i miś Paddington postanowił już się obudzić. Książka o nim wychynęła z gawry, dla niepoznaki nazywanej drugim rzędem, żeby zacząć się rozglądać po świecie. A przy okazji domagać się powtórnej lub pierwszej lektury. Nieco rozepchnęła na boki staruszków, spokojnie patrzących na świat z drugiego rzędu, pobudziła kolegów i teraz stoi tak, jeszcze w pół kroku, niezdecydowana. Zresztą myślę też, że długie sąsiedztwo pewnego hrabiego mogło być do tej próby wyrwania się na wolność bardzo inspirujące. Jak sądzicie?

Może u Was w domach również drugi rząd zaczął już próbować wychynąć na światło dzienne, żeby domagać się przeczytania albo ponownego przeczytania?

Pamiętacie też, że pojutrze, w niedzielę, będzie wpis, ponieważ -- tak, tak -- to nasz śródmarcowy piknik z klasyką, na którym gościmy nie kogo innego jak George Eliot i jej "Miasteczko Middlemarch"!

Weź dokładkę!

6 komentarze

  1. Droga Pyzo,
    To już czas odświeżyć sobie tę lekturę z dziecięcych lat :) A tam kurz! Kurz jest chyba u każdego, zwłaszcza, gdy książki pamiętają stare czasy. No to ja czekam na piknik z klasyką!

    Trzymaj się!
    Idalia ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie nawet nie z dziecięcych, Paddingtona poznałam dość późno, ale to wcale nie odbiera mu uroku :). A na piknik, wiadomo, czuj się zaproszona! :)

      Usuń
  2. u mnie jeszcze nie ma drugiego rzędu.poprawka,nie ma pierwszego.wszystkie me woluminy więc mają moją całkowitą uwagę i z żadnych norek nie muszą wychodzić.ale o przeczytanie się upominają!ba,i to nie raz!wywierają na mnie presję....😁

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli nawet nie ma się gdzie schronić przed ich wzrokiem ;).

      Usuń
  3. Bardzo dobrze wspominam Misia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie kusi, żeby sobie przeczytać wszystko od A do Z o Paddingtonie i pewnie za czas jakiś ten zamiar zrealizuję ;).

      Usuń