Porady literackie #10 albo pytanie i odpowiedzi



Co robić, kiedy pada deszcz? Zwłaszcza latem? Zasięgnęłam języka tu i ówdzie, by zdobyć, jak zwykle dość abstrakcyjne, odpowiedzi.


Podnieś, bracie, ten kamień z ziemi i choć stroma / Droga, weź go na barki.

To Leopold Staff (bo kogo innego zapytać, niż tego, komu o szyby deszcz dzwoni?). Co prawda porada ryzykowna, bo w taką pogodę ryzykuje się ubłoceniem (kamienie, na drodze, w dodatku stromej – nie ma szansy, żeby się nie pobrudzić), ale spacer zawsze w cenie. Nie wspominając o tym, że, wychodzi na to, nie ma się co rozczulać, że pada.

Toteż poczołgała się dalej i usiadła na kartonowym pudle.

To Tove Jansson (bo jeśli pada bardzo-bardzo zawsze jest szansa, że nadpłynie ku nam jakiś teatr, a poza tym gdzież szukać porad niż u autorki czarownego „Lata”, w czasie którego wcale nie jest nudno nawet, jeśli nudno jest?). Smutno się robi – ale może popełznąć w miejsce, w którym trzymamy pudła z dawno nieprzeglądanymi rzeczami i zobaczyć, co też tam słychać? Zwłaszcza, jeśli trzymamy w nich stare zdjęcia (no, nie muszą być znowu takie stare) albo, rzecz jasna, książki.

Zdawało mi się – że ktoś grał?!

To Stanisław Wyspiański (bo kiedy pada bardziej niż w noc listopadową?). Warto się rozejrzeć wokoło za rozrywkami, w końcu nie wszyscy w czasie deszczu czują się ponurzy, mokrzy i znudzeni. A nuż ktoś gra niedaleko nas w coś ciekawego albo koncertuje na czymś, czego miło się słucha.

A Wy zasięgaliście porady kogoś deszczowo-pisarskiego?

Weź dokładkę!

2 komentarze

  1. Jest interlinia!! :D (przepraszam, nie mogłam się powstrzymać z radości :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak, jakoś z tydzień temu spędziłam kilka godzin grzebiąc w kodzie (po tym, jak każda porada u mnie nie działała), po czym okazało się, że to absolutnie mało podejrzany kawałek odpowiadał za tę interlinię :). Sama się teraz raduję, że lepiej to wygląda :D.

      Usuń