Życzenia albo, no cóż, życzenia


Dzisiaj króciutko, chciałam po prostu życzyć Wam wszystkiego dobrego.


Wszystkim tym, którzy tu zaglądają, czytają, dyskutują, a zaczynają dzisiaj świętować, chciałabym życzyć wszystkiego najlepszego: spokoju, dobrej atmosfery, czasu na spędzanie go z bliskimi, ale i na czytanie, jeśli najdzie Was ochota. Tym, którzy będą świętować za dwa tygodnie, życzę tego samego -- i mogę do tego jeszcze życzyć śniegu, żeby współtworzył dobrą atmosferę (życzenie tego dzisiaj jest bowiem jednak deczko nierealistyczne). Tym, którzy się teraz urlopują, udanego wypoczynku i pięknych wspomnień.

A na nowy rok pozostaje życzyć, żeby był lepszy od poprzedniego w skali ogólnej, w skali szczegółowej zaś, niech będzie dla Was udany jeszcze lepiej, jeśli uznajecie go za dobry, a lepszy, jeśli za kiepski.




Weź dokładkę!

10 komentarze

  1. "Zaczytanych świąt" - to najpiękniejsze życzenia:) I wzajemnie - serdeczności dla Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie :-). Mam nadzieję, że były zaczytane i tego samego życzę na nowy rok :-).

      Usuń
  2. A jednak nie aż tak nierealistyczne – nie wiem jak gdzie indziej, ale u mnie dziś przyśnieżyło :). Pięknych Świąt, Pyzo! I wszystkiego dobrego w nowym roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że jak tylko to opublikowałam, zaraz zaczęło prószyć i tu u mnie? Chwileczkę, ale jednak :-). Pięknego nowego roku!

      Usuń
  3. Wszystkiego co najlepsze Pyzo! Wesołych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdrowia i świętego spokoju! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedno i drugie się przyda, nie tylko do prowadzenia bloga ;-). Pozostaje mi więc życzyć: i wzajemnie! :-D

      Usuń